Komunikaty:
Nowiny Jeleniogórskie nr 25 z 22.06.2004 r.
Powołano
Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i
Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa. Jego celem
jest pomoc w zakresie ochrony zdrowia, doboru
terapii, kontaktu ze specjalistami,
rehabilitacji i integracji dzieci oraz
współpraca rodziców i opiekunów. Osoby
zainteresowane działalności
proszone s o kontakt telefoniczny:
(0 75) 7551705 lub 0 607 587 103
Marzena i Janusz Wielocha. E-mail: jwielocha@wp.pl"
Artykuły:
Nowiny Jeleniogórskie nr 15 z 10.04.2007 r.
Jeleniogórskie stowarzyszenie pomaga rodzicom i
dzieciom z zespołem Downa
Pomagają
zrozumieć
Kilka dni temu Marcin Styczeń, coraz popularniejszy muzyk, goszcząc w
programie TV Polonia „Porozmawiajmy...”
wspomniał swój marcowy pobyt w Jeleniej Grze.
Przyjechał z koncertem „Pieśń o Bogu ukrytym” i
włączył się w ten sposób w organizowane przez
Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z
Zespołem Downa obchody 2
Światowego Dnia Zespołu Downa. – Kiedy zadzwonił
do mnie pan Janusz Wielocha z zaproszeniem do
Jeleniej Góry, nie wiedziałem czy to dobry
pomysł. Ale koncert odpowiedział na to pytanie.
Myślę, że daliśmy sobie bardzo dużo – ja tym
dzieciom, a dzieci mnie. Kiedy po koncercie
dzieci przyszły z kwiatami nie mogłem opanować
wzruszenia. Potem dowiedziałem się, że wśród
nich była wcześniej bardzo zamknięta w sobie
dziewczynka. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z
tak cudownym odbiorem mojej muzyki.
Koncert by tylko jednym z wydarzeń, którymi JSRiPDzZD chce przypomnieć
jeleniogórzanom o swojej działalności i
problemach, z jakimi na co dzień spotykają się
dzieci z zespołem Downa i ich rodzice. Ciągle w
cieplickim „Orliku” trwa wystawa
fotograficzna „Odmienne,
ale takie same”. Znalazły się na niej
zdjęcia jeleniogórskiego fotografika Krzysztofa
Kowalskiego, który dokumentował prowadzone dla
dzieci zajęcia muzyczne oraz zdjęcia wykonane
swoim dzieciom przez rodziców.
Stowarzyszenie przede wszystkim jednak ma pomóc żyć dzieciom, dla których
otaczający ich świat tak często jest obcy i
nieprzyjazny, wspomóc rodziców, którym na
początku czasami trudno zrozumie i zaakceptować
dotykająca ich dzieci złośliwość losu, a którzy
potem borykać muszą się z rozlicznymi
przeciwnościami codziennego życia, wreszcie
uwiadomić społeczeństwu, że dzieci, na które –
bywa - patrzymy z politowaniem lub tylko
współczuciem, zasługują na lepsze traktowanie.
- Ciągle widzę, jak bardzo poprzez stereotypy, jako społeczeństwo,
jesteśmy ubodzy w ocenach dzieci z zespołem
Downa, choć to przecież ludzie tacy sami jak my:
zdają matury, studiują, osiągają sukcesy,
zwłaszcza artystyczne. Oczywiście maj problemy
rozwojowe, ale te właśnie wspólnie chcemy
rozwiązywać – mwi Janusz Wielocha.
Integracyjna, edukacyjna i pomocowa działalność Stowarzyszenia rozrasta
się. W zeszłym roku, dzięki wsparciu ludzi życzliwych ruszyły zajęcia muzykoterapii, w
styczniu zastąpione warsztatami muzycznymi.
Znaczenie tych zajęć trudno przecenić i trzeba
to podkreślić, że ich zorganizowanie było
możliwe m.in. dziki ofiarności rzeszy
jeleniogórzan (i nie tylko) przekazujących 1 proc.
podatku na Stowarzyszenie. Plany na przyszłość
są jednak jeszcze większe, m.in. wspólne obozy
rehabilitacyjne, na które jednak brak środków. W
Stowarzyszeniu przede wszystkim jednak czekają
na kolejnych rodziców i ich dzieci, którym
Stowarzyszenie mogłoby pomóc. Statystyka nie
kłamie – w Jeleniej Górze, w innych powiatach
regionu jest ich bardzo duo.
Ze stowarzyszeniem można skontaktować się telefonicznie:
075 7551705 lub mailowo:
jwielocha@wp.pl , a
wszelkich informacji zasięgnąć na stronie
internetowej:
www.jgora.darzycia.org
;
(tekst
Marek Lis)
Powrót
Nowiny Jeleniogórskie nr 15 z 11.04.2006 r.
Jeleniogórskie stowarzyszenie pomaga rodzicom i
dzieciom z zespołem Downa
"Wspólna
sprawa"
„Po to się chyba
Michałek urodził, żeby w Jeleniej Górze powstało
stowarzyszenie”
mówią rodzice dzieci z zespołem Downa, którzy
dzięki Jeleniogórskiemu Stowarzyszeniu Rodzin i
Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa znaleźli
pomoc, nadzieję i poczucie bycia wspólnotą.
Michałek, to wnuk Janusza Wielochy - przed
czterema laty urodził się z zespołem Downa.
Janusz Wielocha, to człowiek, który przed dwoma
laty wziął się (oczywiście nie sam) za
organizowanie stowarzyszenia. – To
zrodziło się
z poczucia bezradności, osamotnienia,
niemożności uzyskania porady, informacji –
przyznaje. – Okazało się, e w 100-tysicznej
Jeleniej Grze nie ma nikogo, kto mógłby pomóc
dzieciom takim jak Michałek i ich rodzinom.
Dzieciom właściwie zdrowym, którym jednak,
wskutek nadmiaru materiału genetycznego,
zagrażają różnorodne problemy rozwojowe i którym
bardzo trudno zaadaptować się w „normalnym”
otoczeniu.
Te poszukiwania współpracy i wsparcia zrodziły
stowarzyszenie. W pierwszym impulsie miało to
by po prostu spotkanie ludzi borykających się z
takim samym problemem, zwołanych za
pośrednictwem mediów do jeleniogórskiej
restauracji Arkadia (od początku pomagającej
stowarzyszeniu). Ale ich zaangażowaniu, pasji,
chęci do współpracy nie wolno było zmarnować –
luźne spotkanie stało się zebraniem
założycielskim stowarzyszenia.
- Ciągle widzę, jak bardzo poprzez stereotypy,
jako społeczeństwo, jesteśmy ubodzy w ocenach
dzieci z zespołem Downa, choć to przecież ludzie
tacy sami jak my: zdają matury, studiują,
osiągają sukcesy, zwłaszcza artystyczne.
Oczywiście mają problemy rozwojowe, ale te
właśnie wspólnie chcemy rozwiązywać – mówi
Janusz Wielocha, przyznając jednoczenie, że
coraz więcej jest miejsc, w których to
współistnienie jest modelowe, jak choćby w
jeleniogórskim przedszkolu integracyjnym nr 14.
I w Borowicach, gdzie już wielokrotnie odbywały
się wspólne pikniki integracyjne stowarzyszenia,
wczesnoletnie „Powitania lata” i wczesnojesienne
„Pieczenie ziemniaka”. Spora część mieszkańców
miejscowości aktywnie bierze udział i w
przygotowaniach pikników i potem we wspólnej
zabawie, więc J. Wielocha nazywa Borowice
miejscowością „prawie” modelowo
zintegrowaną.
„Prawie”, bo jednak podczas ostatniego pikniku
widział jak matka zabierała z niego swoje
„normalne” dzieci z uwagą: „to nie jest
towarzystwo dla was”.
Członków stowarzyszenia to nie zraża. Nadal
prowadzą swoje integracyjne, edukacyjne i
pomocowe działania. I marzą im się kolejne: –
przy współpracy z Filharmonią i dzięki unijnemu
dofinansowaniu, na które jest szansa –
rozpoczęcie projektu muzykoterapii; wspólny
wyjazd – we współpracy z PFRON-em – na
rehabilitacyjne wczasy nad Bałtyk. Przede
wszystkim jednak czekają na kolejnych rodziców i
ich dzieci, którym Stowarzyszenie mogłoby pomóc.
Statystyka nie kłamie – w Jeleniej Górze, w
innych powiatach regionu jest ich bardzo dużo.
Ze
stowarzyszeniem kontakt można nawiązać
telefonicznie: 075 7551705 lub mailowo:
jwielocha@wp.pl;
wszelkich informacji zasięgnąć na stronie
internetowej:
www.jgora.darzycia.org;
(tekst Marek Lis)
Powrót
Nowiny Jeleniogórskie nr 39 z 28.09.2004 r.
"Odmienne, ale takie same..."
Od czterech miesięcy działa Jeleniogórskie Stowarzyszenie
Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa. Pomaga
ono w zakresie doboru terapii, umożliwia
rehabilitację
i kontakt ze specjalistami rodzicom i opiekunom
dzieci z zespołem Downa z rejonów: wałbrzyskiego,
legnickiego i jeleniogórskiego. Stowarzyszenie
pragnie nieść intensywną pomoc we wszystkich dziedzinach
życia i w integracji z resztą społeczeństwa. Do
niedawna dzieci z zespołem Downa niesłusznie
utożsamiano
z osobami o ciężkim upośledzeniu umysłowym. To
nie choroba, lecz naturalna forma ludzkiej egzystencji
o odmiennym przebiegu rozwoju.
- Stosując wczesną interwencję, odpowiednio
dobraną terapię i rehabilitację można pomóc dzieciom w
miarę normalnie, choć nie samodzielnie
funkcjonować
w społeczeństwie - zapewnia prezes Stowarzyszenia,
Janusz Wielocha. -Trzeba je przystosować do współżycia
z innymi ludźmi. Tych z kolei chcemy przekonać,
że dzieciaki z zespołem Downa żyją wśród nas i
są takimi samymi, normalnymi ludźmi. Chcemy pomagać
w osiągnięciu jak największego stopnia rozwoju
psychofizycznego. życie uczy, że efekty takiej
pracy są nieraz zaskakujące. We wrześniowy weekend
na terenie ośrodków wypoczynkowych "Skalnik' i
"Łokietek" w Borowicach jeleniogórskie Stowarzyszenie
zorganizowało drugi piknik integracyjny. Z
dziećmi
z zespołem Downa przyjechały z naszego regionu
całe rodziny. Przygotowano dla nich wiele atrakcji
i niespodzianek. Pomogli ludzie dobrej woli.
Pieniądze
na statutową działalność Stowarzyszenie pozyskuje
ze składek członkowskich, dotacji i ze
społecznej ofiarności. W planach jest stała współpraca z
mającym powstać w Borowicach ośrodkiem szkoleniowo-rehabilitacyjnym
dla rodzin dzieci specjalnej troski oraz z innymi
placówkami tego typu. - Aktualnie obiekt z przetargu
po zlikwidowanej szkole w Borowicach jest w fazie
przeprojektowywania, część funduszy pozyskamy
z dotacji Unii Europejskiej - mówi dr Andrzej
Zygmunt z Wrocławia.- Już w przyszłym roku, jeszcze
przed kompleksowym zagospodarowaniem całości obiektu
będzie można prowadzić rehabilitację, choćby w
formie weekendowych pobytów połączonych z aktywnymi
zajęciami w specjalnie wyposażonej Sali oraz z
elementami hipoterapii. Rodzice i opiekunowie
zainteresowani działalnością jeleniogórskiego
Stowarzyszenia mogą kontaktowa się z Marzeną
i Januszem Wielochami, tel. 7551705 i 0-607587103. E-mail jwielocha@wp.pl. Adres internetowy: www.jgora.darzycia.org"
(tekst
Henryk Stobiecki)
Powrót
Podziękowania:
Nowiny Jeleniogórskie nr 26 z 29.06.2004 r.
Brawa dla:
"Wszystkich ludzi dobrej
woli, którzy pomogli przy organizacji pikniku
Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół
Dzieci z Zespołem Downa, który odbył się w
sobotę
12 czerwca 2004 r. w Borowicach, a w szczególności:
Państwu Dorocie, Katarzynie i Krzysztofowi Kwiecie
z OW SKALNIK w Borowicach za udostępnienie terenu
ośrodka, przygotowanie pikniku i nieodpłatne przekazanie
napojów, owoców oraz wspaniale ognisko, piekarni
S.G. Tymoczko A.E. Szczyrbak za przekazanie pieczywa,
ciast i ciastek, Jerzemu Jaroszewskiemu z OW ŁOKIETEK
w Borowicach za użyczenie bryczki, Bogusławowi
Piotrowskiemu i Jerzemu Nieradce za użyczenie
konia i wożenie dzieci bryczką po Borowicach.
Dzięki takim ludziom nasze dzieci miały piękny
piknik i wiele atrakcji.-"
Powrót