| |
Informator dla rodziców
 
W państwach Starożytnego Wschodu osoby z zespołem Downa uważano za wysłanników bogów.
To właśnie oni mieli uczyć ludzi bezgranicznej i
bezwarunkowej miłości.
Od osoby z zespołem Downa nie warto
odwracać głowy. Gdy człowiek spojrzy w jego oczy, może
w nich ujrzeć świat, w którym każdy chciałby żyć.
Takie osoby bardzo rzadko są świadome swojego
upośledzenia, ponieważ myślą innymi kategoriami niż
my. Uszczęśliwia je okazywanie bliskości, akceptacja i
uczucie. Właśnie to powinniśmy im ofiarować, gdyż nie
jest ważne, co ktoś może osiągnąć, ale by mógł żyć,
czerpiąc z życia radość.
Robert
Graczyński
-
- -
Dziękujemy za pomoc w opracowaniu informatora:
-
Pani Beacie Zipper-Malina z katowickiego
Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób z Zespołem
Downa "SZANSA",
-
Panu Jerzemu Stańczykowi z CRM „Medicor” w
Jeleniej Górze,
-
Rodzicom, użytkownikom forum dyskusyjnego portalu
Centrum Pomocy Rodzicom Dzieci Niepełnosprawnych
„Dar Życia”
Wydanie
informatora sfinansowano w całości ze środków uzyskanych
z wpłat 1% podatku dochodowego od osób fizycznych za
2004 rok.
-
- -
Diagnoza: zespół Downa.
Informator dla rodziców.
Zamiast wstępu
Broszura, którą właśnie trzymasz w dłoniach została
przygotowana specjalnie dla Ciebie. Dla Ciebie i Tobie
podobnych matek, które los postawił przed NIEZNANYM...
Dowiedziałaś się właśnie o tym, że u Twojego, tak
upragnionego i wyczekanego maleństwa istnieje
podejrzenie wady genetycznej. Być może masz już
pewność: trisomia 21 pary chromosomów. Twoje dziecko
ma zespół Downa.
Z taką samą sytuacją musiało zmierzyć
się wiele matek, wielu rodziców.
Powoli
każdy oswaja się z rzeczywistością i przychodzi
kolejny etap: szukanie informacji, jak najwięcej
informacji, jak postępować, gdzie szukać porady, na co
liczyć, dlaczego, dlaczego, dlaczego...
Na pewno nie odpowiemy w tym wydawnictwie na
wszystkie Twoje pytania, ale znajdziesz tutaj
podstawowe informacje, podpowiedzi i materiały, które
pomogą Ci w tych pierwszych dniach, tygodniach,
miesiącach życia Twojego dziecka pokierować jego
rozwojem tak, abyś nie musiała w przyszłości mieć do
siebie pretensji. Znajdziesz tu także refleksje innych
matek, przekonasz się o pozytywnych aspektach
wychowywania tych niezwykłych dzieci. Bo naprawdę, są
to dzieci niezwykłe. Niezwykłe, ale to przecież przede
wszystkim dzieci. Jeżeli widzisz przed sobą nie tylko
skośne oczy, czy płaską buzię, ale dziecko; dziecko,
które chce kochać i być kochane, to pierwszy, wielki
krok masz już za sobą. Szybko przekonasz się, że
dzieci z zespołem Downa każdą cząstkę okazanej im
miłości oddadzą po tysiąckroć.
Na kolejnych stronach znajdziesz informacje o
powołanym w maju 2004 roku Jeleniogórskim
Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem
Downa, pozarządowej organizacji pożytku publicznego
utworzonej przez rodziców dzieci z zespołem Downa z
terenów subregionu jeleniogórskiego. Zapraszamy Cię do
kontaktu z nami, postaramy się pomóc przy
rozwiązywaniu wszelkiego rodzaju problemów związanych
z wychowaniem, leczeniem i rehabilitacją Twojego
dziecka.
Życzymy Tobie, niezwykła Mamo niezwykłego dziecka
wytrwałości i wiary, miłości i radości. Czekają Cię
miesiące wypełnione terapią i rehabilitacją Twojego
dziecka, ale też miesiące wielkich przeżyć i doznań,
które w innej sytuacji być może przeszłyby
niezauważone.
Powrót
Co to jest zespół Downa?
Zespół Downa jest jedną z najczęstszych wad
genetycznych. Występujących we wszystkich rasach,
grupach etnicznych, bez względu na przynależność do
klas społeczno-ekonomicznych i narodowościowych. W
Polsce rodzi się rocznie od 600 do 1000 dzieci z
zespołem Downa. Wada ta dotyczy w takim samym stopniu
chłopców jak i dziewczynek. Wada określana jako zespół
Downa powstaje w wyniku zaburzenia programu
genetycznego komórek rozrodczych. Dziecko dotknięte tą
wadą posiada jeden dodatkowy 21 chromosom w każdej z
milionów jego komórek (zamiast 46 ma 47 chromosomów).
To właśnie obecność tego dodatkowego chromosomu jest
przyczyną charakterystycznego dla zespołu Downa
wyglądu i rozwoju psychofizycznego.
Do chwili obecnej nie jest znana przyczyna
powstawania tej wady. Uważa się, że prawdopodobieństwo
jej występowania wzrasta wraz z wiekiem matki, choć
obecnie w dobie badań prenatalnych coraz częściej
dzieci z zespołem Downa rodzą matki przed ukończeniem
30 roku życia. Jedno jest pewne: nic, co
zrobiliście, bądź czego nie zrobiliście przed lub w
czasie ciąży nie spowodowało zespołu Downa u waszego
dziecka. Nie mieliście na to wpływu! Same słowa
"ZESPÓŁ DOWNA" budzą niemiłe skojarzenia, wręcz
wywołują lęk. Na myśl przychodzi od razu
charakterystyczny wygląd dotkniętych nim osób,
upośledzenie umysłowe, opóźniony rozwój fizyczny i
społeczny, długotrwała zależność od innych. Tymczasem
dzieci z zespołem Downa przy współcześnie stosowanych
metodach rehabilitacji mogą rozwijać się w tempie
zbliżonym do dzieci zdrowych, odpowiednio stymulowane
potrafią zdobywać wiedzę i nowe umiejętności, stają
się pełnowartościowymi ludźmi. Warto pamiętać, że
każde z nich jest wyjątkowe i niepowtarzalne, ma
więcej cech łączących je z rodzicami niż z innymi
osobami z zespołem Downa.
Zapewne zastanawiacie się, jak będzie się
rozwijało Wasze dziecko? TO W DUŻEJ MIERZE ZALEŻY OD
WAS! Jeśli pomożecie mu w rozwoju - efekty mogą was
zadziwić. Nasze dzieci wprawdzie rozwijają się trochę
wolniej, ale z czasem bez problemu opanowują takie
umiejętności jak: siadanie, chodzenie, bieganie czy
skakanie. Są samodzielne, jeśli chodzi o samoobsługę.
Odpowiednio stymulowane chętnie uczą się wielu rzeczy,
potrafią mówić, czytać, pisać i liczyć. Są wrażliwe i
uczuciowe. Potrafią kochać i pięknie to okazują. Są
też spragnione miłości i akceptacji. Jak wszystkie
inne dzieci są wesołe, jeśli jest im dobrze i smutne,
jeśli dzieje im się krzywda. Mają własne
zainteresowania, uprawiają ulubione sporty. Mogą
zdobyć zawód i żyć samodzielnie lub z niewielką
pomocą. Obecnie zmienia się w społeczeństwie podejście
do zespołu Downa jako schorzenia skazującego dziecko
na życie poza społecznością ludzi zdrowych. Coraz
więcej naszych dzieci chodzi do normalnych przedszkoli
i szkół, są w pełni akceptowane w klasach
integracyjnych i radzą sobie w nich bardzo dobrze.
Niektóre z nich kończą szkołę średnią i zdają maturę.
Tekst zamieszczono za zgodą autorów „Informatora dla Rodziców dzieci z zD” Grupa Wsparcia Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa "Szansa" w Katowicach
Bożena Brzózka
Wiesława Krzemień
Małgorzata Walecka
Beata Zipper-Malina
Powrót
Co
warto wiedzieć?
1. Karmienie piersią.
Niektóre dzieci ze względu na wiotkość mięśni twarzy
mogą mieć problemy ze ssaniem piersi matki. Jeżeli
jednak uda Wam się przetrwać tych kilka
najtrudniejszych pierwszych dni, najprawdopodobniej
Wasze dziecko nauczy się ssać. Karmienie piersią jest
niezwykle ważne dla dzieci z zespołem Downa, ponieważ
nie tylko dostarcza im niezbędnych przeciwciał
chroniących dziecko przed różnymi infekcjami, ale
również wzmacnia napięcie mięśni twarzy warunkujące w
późniejszym okresie prawidłową artykulację i zamykanie
ust. Najnowsze badania wykazują również pozytywny
wpływ karmienia piersią na rozwój umysłowy dziecka.
2. Górne drogi
oddechowe.
Dzieci z zespołem Downa z powodu wiotkości
mięśni oraz mniejszej odporności mają tendencję do
częstego zapadania na infekcje górnych dróg
oddechowych.. Szczególnie zimą należy zadbać o
odpowiednie nawilżanie powietrza w pokoju dziecka.
3. Skóra.
Skóra
Waszego dziecka może być sucha. Wskazane jest
masowanie jego ciała z użyciem kremu lub oliwki oraz
dodawanie jej do kąpieli. Ze względu na nieco słabsze
krążenie krwi, skóra może mieć marmurkowy wygląd. Nie
ma to jednak żadnych konsekwencji zdrowotnych. Z
czasem marmurkowatość ustępuje.
4. Język.
Od
pierwszych chwil życia bardzo ważne jest
przyzwyczajanie naszych dzieci do zamykania buzi.
Język dziecka z zespołem Downa jest nieproporcjonalnie
duży w stosunku do wielkości jamy ustnej. Wykonywany
pod kierunkiem logopedy codzienny masaż bardzo
poprawia napięcie mięśni twarzy zapobiegając wysuwaniu
języczka.
5. Tarczyca.
U
kilku procent dzieci z zespołem Downa występuje
niedoczynność tarczycy. Nieleczona może pogłębiać
symptomy zespołu Downa, powodując gorszy rozwój
zarówno fizyczny, jak i umysłowy. Wskazane jest
przynajmniej raz w roku sprawdzenie poziomu hormonów
tarczycy dziecka.
6. Układ trawienny.
Ok.
4-5% dzieci z zespołem Downa rodzi się z wadliwą
budową przewodu pokarmowego. Tuż po urodzeniu każde
dziecko z zespołem Downa powinno być poddane dokładnej
kontroli drożności przełyku i dwunastnicy.
7. Zasiłek
pielęgnacyjny.
Każdemu dziecku z zespołem Downa przysługuje tzw.
zasiłek pielęgnacyjny otrzymywany w zakładzie pracy
rodzica po przedstawieniu zaświadczenia wydanego przez
lekarza pierwszego kontaktu o chorobie dziecka.
Zaświadczenie o pobieraniu zasiłku pielęgnacyjnego
jest dokumentem uprawniającym do korzystania z wielu
ulg (np. komunikacyjnych).
8. Zasiłek stały wraz
ze składką emerytalno-rentową dla niepracującej osoby
opiekującej się dzieckiem niepełnosprawnym.
Warunkiem otrzymania zasiłku jest, aby dochód rodziny
nie przekraczał tzw. kryterium dochodowego. Zasiłek
przyznawany jest przez Miejski Ośrodek Pomocy
Społecznej.
Gdzie szukać pomocy?
W
celu ustalenia czy Wasze dziecko faktycznie ma zespół
Downa należy wykonać badanie genetyczne. Badanie to
polega na pobraniu krwi dziecka i oznaczeniu kariotypu
na obecność dodatkowego chromosomu 21. Można je
wykonać tylko w specjalistycznych laboratoriach m.in.
w Poradni Genetycznej przy Szpitalu Klinicznym nr 1 we
Wrocławiu ul. Chałubińskiego 4. Niezmiernie ważne dla
rozwoju Waszego dziecka jest jak najwcześniejsze
rozpoczęcie rehabilitacji. Dlatego warto od razu udać
się do najbliższego Ośrodka Wczesnej Interwencji,
gdzie Wasze dziecko zostanie otoczone opieką
odpowiednich specjalistów (psychologa, logopedy,
rehabilitanta, neurologa). Poniżej podajemy adresy
placówek służby zdrowia zajmujących się wczesną
interwencją oraz rehabilitacją małych dzieci.
Tekst zamieszczono za zgodą autorów „Informatora dla Rodziców dzieci z zD” Grupa Wsparcia Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa "Szansa" w Katowicach
Bożena Brzózka
Wiesława Krzemień
Małgorzata Walecka
Beata Zipper-Malina
Poradnie genetyczne:
Poradnia Genetyczna SPSK-1, 50-368 Wrocław ul. T.
Chałubińskiego 4
071-3270974, 071-7842725
genetyka@spsk1wroc.internetdsl.pl
Katedra Patofizjologii - Zakład Genetyki, 50-368
Wrocław, ul. Marcinkowskiego 1
071-7841255; 071-7841256
http://www.gen.am.wroc.pl
genetyka@gen.am.wroc.pl
Powrót
Diagnoza: zespół Downa
Autor: Jerzy Stańczyk,
Centrum Rehabilitacji Medycznej
Medicor
ul. Sobieskiego 80, 58-500 Jelenia Góra,
tel. 0501 092 554
Takie rozpoznanie stawiane jest przez lekarza
przeważnie tuż po narodzinach dziecka.
Już w tym wczesnym okresie, jakże ważnym, należy
objąć opieką rodziców, często zagubionych,
przerażonych. Diagnoza, która spadła na rodzinę
pragnącą zdrowego dziecka, może mieć wpływ na stosunek
rodziców do noworodka. Dlatego sposób, w jaki
informacja o dziecku z innym zapisem genetycznym
zostaje przekazana, ma istotny wpływ na
przezwyciężenie lęku, bierności czy też bezradności
rodziców. Rodziców, którzy mają przed oczami
wyobrażenia osób z zespołem Downa. Przywoływane obrazy
często ograniczają się do upośledzenia umysłowego,
jakim te osoby zostały dotknięte. Wyobrażenia takie
przyczyniają się nierzadko do negatywnego odbioru
własnego dziecka, które przyszło na świat. Rodzice
zadręczają się pytaniami, czy popełnili jakiś błąd,
jak mogli zapobiec trisomii 21 u własnego dziecka,
dlaczego właśnie to ich spotkało itp..
Z tymi pytaniami rodzice często pozostają sami sobie. Dlatego
całą rodzinę należy objąć fachową opieką jak
najwcześniej.
Bardzo ważne jest, aby w pierwszym okresie życia
dziecka przeprowadzić badania serca, układu
oddechowego, sprawdzić poziom hormonów tarczycy jak
również badania genetyczne w celu określenia postaci
trisomii 21.
Badania serca są bardzo istotne, ponieważ u dzieci z
zespołem Downa około 40% ma wadę serca, a około 12%
schorzenia przewodu pokarmowego. Badania powinny
również dotyczyć narządu zmysłów, a mianowicie wzroku
i słuchu.
Nieodzowna jest pomoc, zaangażowanie i fachowość
lekarza pediatry, który przejmie, przy współpracy
specjalistów różnych dziedzin, podstawową opiekę nad
dzieckiem.
Podczas tego wczesnego okresu, kiedy dziecko
przechodzi wiele specjalistycznych badań, ważne jest,
aby zadbać o jego spokój w warunkach domowych. Dziecko
z zespołem Downa, tak samo jak każdy inny noworodek,
potrzebuje dłuższego snu, tak samo chce być noszone na
rękach, dotykane, głaskane. Należy również zadbać, aby
pielęgnacja ( ubieranie i rozbieranie, przewijanie,
kąpiel dziecka itp.), jak również karmienie odbywały
się w sposób prawidłowy. Nieodzowna jest tu współpraca
doświadczonego rehabilitanta, który nauczy, jak
powinno się te czynności wykonywać, jak również
logopedy, który zadba o prawidłowy rozwój aparatu
artykulacyjnego, nauczy prawidłowego sposobu
karmienia. Prawidłowo wykonywane czynności
pielęgnacyjne dają dziecku poczucie bezpieczeństwa,
budują jego zaufanie do rodziców, uczą orientacji w
przestrzeni.
Rozwój motoryczny dzieci z zespołem Downa przebiega
znacznie wolniej niż u dzieci zdrowych. Związane jest
to m.in. z obniżonym napięciem mięśniowym, które
utrudnia przechodzenie przez poszczególne etapy
prawidłowego rozwoju. Dziecko rozwija się we własnym,
indywidualnym rytmie, dostosowanym do możliwości
psycho – ruchowych. Dlatego tez nie należy wyprzedzać
tych etapów. Dużym błędem jest sadzanie dziecka, które
jeszcze nie potrafi samodzielnie usiąść, a posadzone
nie potrafi utrzymać tej pozycji prawidłowo. Błędem
jest również podpieranie dziecka poduszkami, aby tylko
utrzymało pozycję siedzącą. W ten sposób utrwala się
tylko nieprawidłowe napięcie mięsni posturalnych,
warunkujące w przyszłości prawidłowe sterowanie
postawą i kontrolą ciała w przestrzeni.
Celem kompleksowej rehabilitacji jest
przeprowadzenie dziecka jak najlepiej przez jego etapy
rozwoju.
Obecnie rodzice mają dużą dostępność do wielu metod
rehabilitacyjnych takich jak metoda Vojty, Bobath,
Domana – Delacato, Peto, Ayres, Veroniki Sherbourne
itd., u podstaw których leży doskonała znajomość
prawidłowego rozwoju dziecka, na bazie której
wspomagany jest rozwój psycho – ruchowy.
Z metod neurorozwojowych ( NDT ) stosowanych w
rehabilitacji dziecka z zespołem Downa, szczególnie
polecam metodę Vojty, która oddziałuje kompleksowo na
cały organizm. Powoduje m.in. aktywizacje wszystkich
mięśni poprzecznie prążkowanych na drodze odruchowego
pobudzania. Stwarza to warunki do normalizacji ich
napięcia nie tylko w aparacie ruchowym, ale także
mięśni artykulacyjnych, jak i mięśni języka
odpowiedzialnych za żucie, mowę. W połączeniu z
terapią logopedyczną, stanowi dużą zaletę w poprawie
sprawności narządów artykulacyjnych. Stymulacja metodą
Vojty nie tylko aktywizuje motorykę dziecka, wpływa
również na jego układ wegetatywny. Pobudzenie tego
układu oddziałuje korzystnie np. na sposób oddychania
dziecka, pogłębia oddech i wpływa na jego
równomierność. Zmianie ulega również częstość tętna,
jak i ciśnienie krwi, poprawie ulega ukrwienie
narządów wewnętrznych, perystaltyka jelit, funkcja
zwieraczy pęcherza i odbytu.
Doświadczenia własne dotyczące rehabilitacji dzieci
z zespołem Downa metodą Vojty napawają optymizmem.
Zastosowanie jej już od urodzenia, o ile nie ma
przeciwwskazań, umożliwia poprawę jakości rozwoju
ruchowego dziecka, daje szanse wykorzystania w pełni
jego potencjalnych umiejętności, pozwala m.in. poprzez
normalizację hipotonii, przeciwdziałać rozwojowi
wtórnych wad postawy. Stosując terapię wg Vojty u
dzieci z zespołem Downa w wieku starszym, można
uzupełniać i łączyć terapię, stosując elementy innych
metod rehabilitacyjnych.
Należy również włączyć do postępowania
usprawniającego program psychologiczno – pedagogiczny,
który ma za zadanie rozwijać sferę intelektualną,
emocjonalną i społeczną. Umożliwia to dziecku lepsze
przystosowanie się do funkcjonowania w grupie, jak
również uczy radzenia sobie w różnych sytuacjach
życiowych.
Wspomniana wcześniej przeze mnie terapia
logopedyczna jest nieodzowna w procesie usprawniania
dziecka. Rozpocząć ją należy jak najwcześniej, zaraz
po urodzeniu. Nawet, jeśli we wczesnej fazie rozwoju
narządy artykulacyjne wydają się czynnościowo
prawidłowe. Jednak po pewnym czasie zauważalne stają
się problemy z przełykaniem śliny, ssaniem, żuciem,
zamykaniem ust. Fonacja staje się słaba i przerywana
oddechami, zaburzeniu ulega tempo i rytm mowy.
Pojawiają się wady artykulacji. Zastosowanie
prawidłowej terapii ustno – twarzowej poprawi
sprawność mięśni artykulacyjnych, co będzie miało
korzystny wpływ na rozwój mowy.
W rehabilitacji dzieci z zespołem Downa, bez
względu, na jaką metodę terapeutyczną zdecydują się
rodzice, bardzo istotna jest atmosfera, w jakiej
odbywają się zajęcia terapeutyczne. Ważne jest, aby
nawet w chwilach słabości, rozdrażnienia, czy dużego
stresu, zachować spokój i opanowanie, okazywać miłość,
dając w ten sposób dziecku poczucie bezpieczeństwa i
zrozumienia dla pokonywanego wysiłku. O pozytywnych
wynikach terapii decyduje jakość prowadzonej
stymulacji. Dlatego, osoby zajmujące się terapią
dziecka powinny być kompetentne, posiadające
odpowiednie kwalifikacje i mieć duże doświadczenie w
pracy z dziećmi. Ważna jest również dyspozycyjność
prowadzącego terapie. Ćwiczenia ulegają modyfikacji,
tego wymaga indywidualizacja terapii, terapeuta
powinien być w stałym kontakcie z rodzicami w celu
ustalenia najlepszej w danym czasie formy terapii.
Powrót
Moje dziecko ma zespół Downa. Refleksje rodziców.
Refleksje Nadziejki.
Mój synek ma 3 latka i zD.
Kiedy go urodziłam, najbardziej zła byłam... na
Boga. Myślałam, że sobie ze mnie zakpił, że to kara za
grzechy lub coś w tym rodzaju. Szybko jednak pojęłam,
jak bardzo się mylę. Zauważyłam, że moje dziecko jest
wyjątkowe pozytywnie i poczułam się wyróżniona.
Michałek wraz z wiekiem dawał nam coraz więcej
radości. I tak jest cały czas.
Mam też zdrowe dzieci, które w ciągu 14 lat nie
wycałowały mnie tak, jak Michałek przez trzy lata
swego życia. Ledwo oczy otworzę z rana, a już moja
perełka wita mnie całuskami. Nie ma w mym
synku gniewu, zazdrości, uczę się od niego jak być
dobrym człowiekiem. Dajemy mu dużo miłości, a
on jeszcze więcej daje niż bierze. Czy spodziewałam
się po jego urodzeniu, że tak będzie? Ależ skąd! Ze
wstydem wyznaję, że płakałam z nieszczęścia, bo
zupełnie inaczej wyobrażałam sobie jego i życie z nim.
Bałam się codzienności z niepełnosprawnym dzieckiem,
bo ludzie boją się tego, co nieznane, lecz dziś już
wiem, że zupełnie niesłusznie. Często to, co wydaje
się być przekleństwem, może okazać się
błogosławieństwem. Trzeba jednak podjąć wyzwanie, by
się o tym przekonać.
"Nadziejka"
(Jolanta Augustyńczyk - Elbląg)
Ola.
Olcia
urodziła się nam w lipcu. Szczerze powiedziawszy
niewiele pamiętam z tych kilku dni w szpitalu. Pewnie
dlatego, że spędziłam je bez Oli, wśród ludzi, którzy
nie potrafili albo nie chcieli ze mną rozmawiać.
Otrzymałam tylko jedną suchą informację, wtedy
rozumiałam to jako wyrok: „Pani córka ma zespół Downa”.
Ola w tym czasie była już w innym szpitalu, gdzie
miała lepsze warunki, gdyż początkowo miała kłopoty z
oddychaniem. Ale całe szczęście po dziesięciu dniach
jechaliśmy z nią do domu. Co prawda na następny dzień
lekarka stwierdziła anginę, ale to było już w domu!
Pamiętam pierwszy dzień w domu z Olą.
Chodziliśmy patrzeć, a w zasadzie nie wychodziliśmy z
jej pokoju, kiedy się w końcu obudzi i będzie ją można
nakarmić. A ona spała i spała! Spokojnie, bo w domu!
Najśmieszniej było na spacerach. Nie wszyscy wiedzieli
o chorobie Oli i oczywiście doszukiwali się
podobieństw do mamy lub taty: „Oczka ma śliczne! Takie
jak mama! Nie, jak tata!”. Niewiele czasu upłynęło od
urodzenia Oli, a my już potrafiliśmy się z tego
uśmiechać. Może nie śmiać się jeszcze, ale uśmiechać.
I tak z tygodnia na tydzień, wraz z nowymi
umiejętnościami Oli i nam przybywało uśmiechów. Jak u
każdego dziecka rozbrajający uśmiech, gaworzenie,
pierwsze słowa, siadanie, pierwsze kroczki, a nawet
samo ufne spojrzenie sprawiało, że na sercu robiło się
cieplutko. Tak jak nasze reakcje są zwyczajne, tak i
takim zwyczajnym dzieciaczkiem jest nasza Ola. A może
właśnie niezwyczajnym? Chyba właśnie tak! Zresztą dla
każdego rodzica jego dziecko jest wyjątkowe! Mogę
powiedzieć, że nie brakuje mi powodów, żeby być dumną
mamą swojej córeczki.
Mnóstwo emocji i wzruszeń przyniósł nam
okres przedszkolny, występy Oli, rysunki na wystawie,
pierwszy wierszyk powiedziany z okazji Dnia Matki na
uroczystości przedszkolnej. I wtedy urodził się
braciszek Oli. A Ola jak prawdziwa starsza siostra
zajęła się troskliwie bratem. I tak jest przez cały
czas z wzajemnością. Tak jak każde dziecko Ola poszła
do szkoły. Postępy w nauce nie są już takie ogromne,
ale i my rozumiemy już całą tą naszą sytuację inaczej.
Cieszymy się szczególnie, kiedy Ola jest z siebie
dumna, kiedy znowu jej coś wyjdzie, tak jak wtedy,
kiedy poszła zrobić swoje pierwsze samodzielne (z
kartką) zakupy. Wiemy, że pewnych przeszkód nie da się
przeskoczyć tak od razu, niektórym wcale nie damy
rady, ale to nie powód, żeby tego żałować, gdyż każdy
dzień może przynieść nam różne powody do radości.
Tylko trzeba nauczyć się je zauważać!
Iwona Klimczak - Głogów.
Mój „Dar” - Moniczka.
Witaj wybrana wśród matek, pozwól, że
przedstawię Ci moją córeczkę, Moniczkę - mój Dar,
dzięki któremu dane mi jest rozwijać się wraz z nią i
cieszyć się życiem w nieco innym wymiarze niż przed
jej urodzeniem. Byłam jak Ty, samotna, odrzucona,
rozżalona, zbuntowana, bezradna, ale nie pozwoliłam
zgasnąć iskierce Nadziei.
Był luty 1996 r, godz. 9.10 urodziłam
(siłami natury) upragnioną córeczkę. Prawdziwe
szczęście trwało krótko, ponieważ już w 5 minut po
porodzie na salę porodową wszedł Ordynator z Oddziału
Wcześniaków w asyście lekarki - pediatry i oznajmili
mi, że dziecko nosi symptomy zespołu Downa. Płakałam
mówiąc, że to niemożliwe, to pomyłka. Po 2 godzinach
pobytu na sali porodowej odwieziono mnie na
położnictwo, gdzie nie wchodząc nawet do łóżka poszłam
na salę wcześniaków, aby ujrzeć moją wymarzoną
córeczkę - Moniczkę. Będąc w swoistym szoku, po takiej
wiadomości - pamiętam, że biegałam wokół inkubatora i
mówiłam do niej przez zamknięte szybki: „Moniczko!
Moja królewno, czego oni chcą od Ciebie, jaki Ty masz
zespół Downa? Przecież Ty masz takie śliczne oczka!”.
Czułam się strasznie. Gdy przypominam sobie tamte
chwile, jeszcze teraz chce mi się płakać. A przecież
można to było zrobić inaczej, spokojniej i zgodnie z
prawdą. Po prostu spokojniej wyjaśnić, na czym polega
ta inność genetyczna, co można zrobić, jak wychowywać
i rehabilitować takie dziecko. W szpitalu dużo
rozmyślałam o tym, co będzie dalej ze mną? Jak sobie z
tym nowym wyzwaniem poradzę?
Dzisiaj wiem, że prawdziwa pasja i miłość do
własnego dziecka czyni cuda. W jej oczkach, oprócz
ciekawości świata widziałam jakąś uniwersalną mądrość. Maluszka z zespołem Downa trzeba najpierw zaakceptować i pokochać.
Dziecko musi czuć atmosferę miłości, ciepła i pełnej
akceptacji
Gdziekolwiek jestem ona jest ze mną,
lub przy mnie. Inne matki prowadzą życie towarzyskie,
bywają tu i tam. Wyraźnie czuję, że nauczyłam się
czegoś, co im umknęło. To procentuje w rozwoju mojej
córeczki, jej zasób słów stale wzrastał. Teraz ma
prawie 10 lat, uczęszcza do 2 klasy szkoły
integracyjnej ze zdrowymi rówieśnikami. Mówi pełnymi
zdaniami, jest samodzielna, szczęśliwa, a swoją
radością i miłością obdarza mnie i otoczenie.
Po okresie emocji i szoku -
odnajdziesz siebie w nowej roli, to pozwoli Ci
stopniowo dostrzegać w dziecku nie tylko zespół Downa,
ale Dar, którego nie może mieć każda matka.
Tak po chwilach upadku - czujemy się wyróżnione,
obdarowane Darem, dzięki któremu możemy znacznie
inaczej patrzeć na świat.
Zofia „Sonia”
Małecka - Kraków
Kamil
- moje odczucia.
Odnośnie tych przeżyć: można by chyba książkę napisać.
Jedyne i najważniejsze to będzie jednak to:
Gdy dowiedziałam się
(zobaczyłam), że mój Kamilek ma zespół Downa,
wiedziałam jedno: muszę być silna. Muszę dać temu
dziecku tyle miłości, ile tylko zdołam. Nie robiłam
tego jednak na siłę, to przyszło samo. Pokochałam go
od pierwszej sekundy jego istnienia i tak jest do
dziś. Wiem, że on potrzebuje jednej najważniejszej
rzeczy w życiu: Miłości. Dużo Miłości. I staram się mu
ją dawać. Każdego dnia. Codziennie. Bezgranicznie.
U mnie nie było żadnego
przyzwyczajania, szoku czy czegoś takiego.
Zaakceptowałam go takim, jaki jest. I mam tyle siły,
że mogłabym walczyć o niego z całym światem gdyby było
trzeba. Tę siłę daje mi On. Mój Kamil.
pozdrawiam Cię serdecznie,
Agata
Powrót
Stowarzyszenie w Jeleniej Górze
W
dniu 3 maja 2004 roku na spotkaniu w restauracji
Arkadia grupa rodziców powołała Jeleniogórskie
Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem
Downa. Podstawowymi celami Stowarzyszenia są:
działanie na rzecz pomocy rodzinom dzieci z zespołem
Downa w zakresie ochrony zdrowia, doboru terapii,
kontaktu ze specjalistami, rehabilitacji oraz szeroko
pojętej pomocy społecznej, niesienie pomocy rodzicom i
opiekunom dzieci z zespołem Downa we wszystkich
dziedzinach życia oraz integracja osób z zespołem
Downa z resztą społeczeństwa.
Od samego początku nasze działania wspierali
ludzie dobrej woli. Dzięki informacjom przekazanym na
antenie Muzycznego Radia wiadomość o pierwszym
spotkaniu dotarła do mieszkańców całego regionu.
Właściciele restauracji ARKADIA w Jeleniej Górze,
Państwo Małgorzata i Ireneusz Wojczyszyn nieodpłatnie
udostępnili i przygotowali piękną salę, gdzie odbyło
się zebranie założycielskie. W tym samym lokalu
odbywają się co miesiąc zebrania członków
Stowarzyszenia. W dalszych działaniach wspiera nas
szereg firm i osób prywatnych - nie tylko z Jeleniej
Góry, a w dotarciu z naszą misją do szerszych kręgów
społeczeństwa pomagają lokalne media: Muzyczne Radio
Jelenia Góra, TV DAMI oraz tygodnik „Nowiny
Jeleniogórskie”.
W dniu 23 czerwca 2004 r. Stowarzyszenie nasze
zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym
jako organizacja pożytku publicznego.
W oczekiwaniu na rejestrację Stowarzyszenie
zorganizowało w dniu 12 czerwca 2004 roku w Borowicach
piknik dla rodzin dzieci z zespołem Downa, w którym
wzięło udział 48 osób, w tym 26 dzieci. W organizacji
pikniku pomocy udzieliło wielu ludzi dobrej woli,
dzięki którym pomimo kapryśnej pogody dzieci miały
wiele atrakcji. Podobne spotkanie – tym razem
dwudniowe odbyło się w sobotę i niedzielę 18 i 19
września 2004 r. w Borowicach na terenie OW SKALNIK
pod hasłem „Pieczenie ziemniaka”. Widząc wielką
potrzebę takich wspólnych spotkań postanowiliśmy, że
borowickie imprezy na stałe wejdą do kalendarza
Stowarzyszenia. Spotkania takie maja na celu pełną
integrację rodzin, w których są dzieci z zD,
umożliwiają lepsze poznanie się, wymianę doświadczeń
związanych z wychowaniem, terapią i rehabilitacją
naszych dzieci, stanowią jednocześnie wspaniałą formę
rekreacji.
Nie sama rekreacja jednak jest statutowym celem
działalności Stowarzyszenia. Nadrzędnym celem jest
umożliwienie właściwej terapii i rehabilitacji oraz
często leczenia, a to wymaga już poważnych nakładów
finansowych. Majątek stowarzyszenia powstaje ze
składek członkowskich, dotacji i ofiarności
publicznej. Aktualnie czynimy starania w kierunku
pozyskania środków na działania rehabilitacyjne, m.in.
hipoterapię, a są to zajęcia kosztowne. W rejonie mamy
kilku świetnych fachowców z tej dziedziny, a i baza w
postaci ośrodków posiadających konie jest w okolicach
Jeleniej Góry dość duża. Środki finansowe uzyskane
przez Stowarzyszenie przeznaczane będą w pierwszej
kolejności na tego rodzaju działania, które nie zawsze
mogą być sfinansowane z innych funduszy.
Osoby zainteresowane działalnością stowarzyszenia
proszę o kontakt telefoniczny: Marzena i
Janusz Wielocha tel.
(075)7551705 lub 607 587 103. W sieci działa też
strona internetowa Stowarzyszenia przy adresie
www.jgora.darzycia.org
Powrót
Rodzice w Jeleniogórskim Stowarzyszeniu Rodzin i
Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa.
W drodze do powołania i później, w toku funkcjonowania
Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół
Dzieci z Zespołem Downa rodzice i opiekunowie dzieci z
zespołem Downa z subregionu jeleniogórskiego od
początku odgrywali rolę wiodącą. To w ich głowach
zrodził się pomysł utworzenia oddolnej organizacji, w
której rodzice mogliby wymieniać się doświadczeniami z
wychowywania tych niezwykłych dzieci, podejmować
wspólne działania mające na celu integrację dzieci z
resztą społeczności, nieść wszelkiego rodzaju pomoc we
wszystkich dziedzinach życia rodzinom, w których jest
dziecko z zespołem Downa. To rodzice i opiekunowie
wymyślili, powołali, doprowadzili do rejestracji i
działają w Stowarzyszeniu.
Pierwsze działania miały na celu nawiązanie
kontaktów interpersonalnych wewnątrz samego
Stowarzyszenia. Postanowiono od razu zrobić to na
szeroką skalę, w formie pikniku integracyjnego dla
całych rodzin dzieci z zespołem Downa. Piknik taki
odbył się w czerwcu 2004 roku w Borowicach k/Jeleniej
Góry - jeszcze przed rejestracją Stowarzyszenia w KRS.
To rodzice przygotowali całą oprawę imprezy, dotarli
do sponsorów, znaleźli obiekt i osoby wspierające.
Rodzice też byli głównym motorem wszelkich gier i
zabaw, które miały na celu wzajemne poznanie się
dzieci i dorosłych członków rodzin. Pogodna, rodzinna
atmosfera panująca na tym spotkaniu spowodowała, że od
razu zaplanowano szereg kolejnych spotkań rodzinnych,
które bądź już się odbyły, bądź są w przygotowaniu.
Rodzice i opiekunowie dzieci z zespołem Downa z
subregionu jeleniogórskiego spotykają się też na
comiesięcznych zebraniach, gdzie wymieniane są
doświadczenia z zakresu terapii i rehabilitacji dzieci
z zD, omawiane są warunki panujące na różnych
turnusach rehabilitacyjnych i leczniczych. Stawiają
wnioski o zorganizowanie spotkań ze specjalistami, czy
też różnymi osobami mającymi w mieście wpływ na
funkcjonowanie w społeczeństwie osób z defektami
rozwojowymi, a także na współpracę z organizacjami
pozarządowymi
Wszyscy rodzice i opiekunowie pragną, aby ich
dzieci miały jak najlepsze warunki życiowego startu,
żeby w jak największym stopniu przygotować je do
funkcjonowania w społeczeństwie, żeby ich życie
codziennie przebiegało w miarę normalnie. Temu służą
wzajemne spotkania, rozmowy, udzielanie pomocy w
dotarciu do fachowej literatury, leków, przyrządów
rehabilitacyjnych, w znalezieniu kompetentnych lekarzy
i rehabilitantów. Tego za rodziców nie załatwi żaden
urząd, żadna, najlepsza nawet, centralnie działająca
organizacja. Dlatego niezbędnym było powołanie
organizacji oddolnej, nie scentralizowanej, stworzonej
przez rodziców dla rodziców. Organizacji, w której
rodzice znajdą pomoc i wsparcie we wszystkich
dziedzinach związanych z wychowaniem dziecka z
zespołem Downa, gdzie można nabyć, ale także podzielić
się posiadaną wiedzą na tematy związane z zespołem
Downa. Bez udziału i zaangażowania rodziców dzieci z
zD organizacja taka nie miałaby prawa bytu.-
Powrót
Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne
58-260 Bielawa ul.
Wolności 22-24, tel. 0748338299
59-920 Bogatynia, ul.
Waryńskiego 19/21, tel. 0757732125
59-700 Bolesławiec, ul.
Zwycięstwa 9, tel. 0757322658
56-120 Brzeg Dolny, ul. 1
Maja 21, tel. 0713199994
57-500 Bystrzyca Kłodzka, ul.
Sienkiewicza 8 (II p.),
tel.0746442882; 0746442976, tel. 0746442975
Młodzieżowy Telefon Zaufania
59-225 Chojnów, Pl.
Zamkowy 2, tel. 0768188564
67-200 Głogów ul. Sportowa 1, tel. 0768333293
59-860 Gryfów Śląski, ul.
Kolejowa 45, tel. 0757813268
59-400 Jawor, ul.
Legnicka 12, tel. 0768702747
58-560 Jelenia Góra, ul.
Wolności 259, tel.0756473001, tel./fax: 0756473002
e-mail:
porpp@wp.pl
58-530 Kowary,
ul. Pstrowskiego 7, tel. 0757182572
59-220 Legnica, ul. Wrocławska 183 A, tel.
0768546843
59-220 Legnica, ul.
Witelona 8, tel. 0768625477
59-800 Lubań, ul. Wł. Łokietka 2, tel./fax:
0756465110
e-mail:
pppluban@poczta.onet.pl59-300 Lubin,
ul. M. Kopernika 16, tel./fax: 0768497273
http://poradnialubin.republika.pl
e-mail:
poradnictwo_ppp_lubin@wp.pl59-600 Lwówek Śląski, ul.
Jana Pawła II 19 tel. 075782430059-320 Polkowice, ul.
Targowa 1, tel. 0768451667
58-580 Szklarska Poręba, ul. Pstrowskiego 5, tel.
0757172467
58-300 Wałbrzych, ul. J. Matejki 7, tel.
0748425263
59-900 Zgorzelec, ul. Powstańców Śląskich 1, tel.
0757755261, 0757752608
59-500 Złotoryja, ul. Szkolna 1, tel. 0768783549
Powrót
Przydatne adresy
Jeleniogórskie
Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół
Dzieci z Zespołem Downa
58-560 Jelenia Góra, Rataja 18/31, tel. 0757551705,
0607587103
www.jgora.darzycia.org
Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych
58-500 Jelenia Góra, ul. Grabowskiego 7, tel.
0757524254, fax: 0757523183
www.kson.pl
Opolskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Zespołem
Downa
45-068 Opole, ul. 1 Maja 9 p.93, tel. 0774417740
www.ospdzd.home.pl
Polkowickie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski
59-100 Polkowice, ul. Lipowa 1, tel. 0767246724
Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Zespołem Downa
58-642 Wrocław 57, ul. Piastów 26/2, tel. 0713645081
Stowarzyszenie Przyjaciół Osób z Zespołem Downa
65-365 Zielona Góra,
ul. Pszenna 13,
tel. 0683204521
www.down.siec.com.pl
Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem
Downa Bardziej KOCHANI
01-922 Warszawa, Conrada 13, tel. 022663 40 43, tel/fax.
0226631013
www.bardziejkochani.pl
Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób z Zespołem
Downa "SZANSA"
40-868 Katowice, ul. Piastów 9/226, tel. 032609704787
www.szansa.katowice.pl
Powrót
Przydatna literatura
C. Cunningham: "Dzieci z zespołem Downa. Poradnik dla
rodziców"
E.M. Minczakiewicz: "Gdy u dziecka rozpoznano zespół
Downa"
H. Waszczuk: "Poradnik logopedyczny dla rodziców
dzieci z zespołem Downa"
B. Rocławski: "Opieka logopedyczna od poczęcia"
C. Philips: "Mamusiu dlaczego mam zespół Downa?"
B. Statford: "Zespół Downa"
D. Markstein: "Jak być matką dziecka z zespołem Downa"
Anna Sobolewska „Cela. Odpowiedź na zespół Downa”
Dorota Terakowska „Poczwarka”
J. Silberg: "Gry i zabawy z niemowlakami"
J. Silberg: "Gry i zabawy z maluchami"
Magazyn "Bardziej KOCHANI" - kwartalnik poświęcony
osobom z zespołem Downa:
Powrót
|